zabrze.repertuary.pl
Profil

Profil: Katiku

Komentarze do filmów:

The Limits of Control Kate, 4. lutego 2010 godz. 01:05

Dochodzę do siebie...:) raz..dwa...trzy...:) jako fanka Jarmuscha, jego spojrzenia na świat, krzywego zwierciadła, ciekawych zdjęć, abstrakcyjnego humoru.. jestem zdruzgotana :) ten film jest nieporozumieniem...widziałam wszystkie jego obrazy..i oczywiście musiałam zobaczyć ten, który ponoć jest jednym z lepszych jego dzieł..;) ponoć..Limits of Control to opowieść "na siłę" praktycznie w każdym aspekcie..jest przerysowany, jest momentami tak sztuczny, tak pseudointeligencki, tak pełen patosu, "niby" artyzmu.. że najbardziej cierpliwy widz wyjdzie z siebie..akcja = 0.. treść = 0..przesłanie = jedzenie papierowych karteczek jest fajne...:) bo naprawde.. to była jednyna akcja w tym filmie... ciężkie jak cholera kino...ale nie dlatego, że skłania do myślenia.. dlatego, że widz czuje się jakby właśnie stracił kontakt z rzeczywiostością..abstrakcje są piękne.. ale to co zrodziło się w głowie Jima jest niestety nieporozumieniem..nad czym bardzo ubolewam.. myślę, że jedynym atutem Limits of Control jest nazwisko reżysera..gdyby taki film nakręcił Pan "x" nigdy nie wszedłby do dystrybucji..